„Biegiem przez świat” jako pochwała różnorodności

„Biegiem przez świat” jako pochwała różnorodności

Nie zaczynałem czytać “Biegiem przez świat”  Becky Wade z wielkim przekonaniem, że będzie to lektura, która mnie pochłonie. Nie. Raczej spodziewałem się jakiejś prostej historyjki o tym, jak to z zawodów na zawody profesjonalna biegaczka poznaje Ziemię i opisuje swoje przeżycia z biegowego podróżowania. I w pewien sposób tak właśnie jest w tej książce – autorka odwiedza dziewięć krajów rozsianych na różnych kontynentach i… No właśnie. Poznaje i opisuje w jaki sposób ludzie podchodzą do treningów i do biegania. Niby…

Read More Read More

Placki ziemniaczane z papryką i serem camembert

Placki ziemniaczane z papryką i serem camembert

Niektórzy mawiają, że w biegowym jadłospisie ziemniaki są passe. Być może. Nie wiem. Poza wegetarianizmem nie stosujemy żadnej diety, nie liczymy kalorii i generalnie nie popadamy w jakieś żywieniowe ekstrema. Ot, jemy to co lubimy. A ostatnio bardzo polubiliśmy, a szczególnie Lila, danie ziemniaczane, które znalazłem gdzieś w internecie. Pycha! Podaję poniżej składniki na dwadzieścia placków/ dwa dni jedzenia dla dwóch osób 😉 Czego potrzebujemy? 10 średnich ziemniaków 2-3 nieduże papryki w różnych kolorach ser camembert albo nawet półtora 2…

Read More Read More

Nowogard z dwoma jeziorami

Nowogard z dwoma jeziorami

Waldek. Nowogard to bardzo ładne miasteczko w powiecie goleniowskim położone nad rozciągającym się ze wschodu na zachód Jeziorem Nowogardzkim. Mogę powiedzieć, że to idealne miejsce do pobiegania i odpoczynku. W samym mieście, nad jeziorem z miejską plażą, jest też duży park, w którym można posiedzieć i odpocząć po biegu. Wokół jeziora prowadzi ścieżka oznaczona biało-niebieskim kwadratem. Idealna wprost na siedmiokilometrowy (około) trening. Wybiegliśmy z Placu Wolności, przy którym znajduje się bardzo ładny ratusz i „coś”, co było kiedyś dużym hotelem a teraz…

Read More Read More

Podsumowanie miesiąca – marzec 2017

Podsumowanie miesiąca – marzec 2017

Lila. Marzec to 8 sesji treningowych (a tak naprawdę 7, bo jedna, w ramach testowania innego ustawienia zegarka, liczyła niecały kilometr). W sumie wybiegałam 114,7 km 🙂 Nie jest to co prawda rekord, bo dokładnie taki dystans zrobiłam w lipcu 2016 r., jednak wtedy zajęło mi to 9 biegowych wypraw i nie dopadł mnie żaden wirus, który tym razem wykluczył mnie z biegania na 11 dni. Czyli, podsumowując… jest sukces 🙂 Czy dam radę, taki kilometraż utrzymać?  A może go zwiększyć?…

Read More Read More

Zostawiłam swój ślad w… :-)

Zostawiłam swój ślad w… :-)

Lila. Wielu moich znajomych wzięło dzisiaj udział w poznańskim półmaratonie Dla części z nich był to debiut, dla innych okazja do zrobienia tzw. życiówki. Ja swój debiut a zarazem życiówkę na tym dystansie popełniłam w październiku 2016 w Dreźnie. A ponieważ nie jestem pasjonatką czysto asfaltowych biegów masowych, stąd jak do tej pory jest to jedyny mój udział w zawodach na tym dystansie. No ale na szczęście nie tylko asfalt nadaje się do biegania 😉 Przygotowując się do zawodów w…

Read More Read More

Asfaltowe 30 km

Asfaltowe 30 km

Waldek. Przygotowania do Orlen Warsaw Marathon weszły u mnie w decydującą fazę. Chociaż powiedzieć, że to przygotowania do OWM, to może zbyt dużo powiedziane. W tym roku ten wiosenny maraton traktuję raczej „rozruchowo” i nie jest moim priorytetem pobiegnięcie „na życiówkę”, która w tej chwili wynosi 3:35:14 (Maraton w Dreźnie 2016). Trzydzieści kilometrów po asfalcie to jednak porządny trening wytrzymałościowy (5:11 min/km) i wróciłem z niego bardzo zadowolony. Na całe szczęście nie było wiele samochodów i przez większość trasy biegłem…

Read More Read More